Elon Musk, czyli założyciel firmy Neutralink, od 3 lat intensywnie pracował nad projektem, który został zaprezentowany na zeszłorocznej konferencji. Podobno cały proces był już przeprowadzany na zwierzętach i wszystko poszło zgodnie z oczekiwaniami. A zatem uzyskano stałe połączenie mózgu z komputerem.

Cały proces nie należy do najłatwiejszych. O zamieszczenie elektrody w czaszce zajmuje się specjalny robot. Na chwilę obecną chip nie prezentuje się efektownie, wszystkie dane są przekazywane za pośrednictwem kabla, lecz w przyszłości ma się to zmienić. Ponadto będzie miał dostęp do sieci czy osobistej chmury, gdzie będą zapisywane wszelakie obrazy czy myśl. Według producenta interfejs mózg-komputer ma być jedynym sposobem na przetrwanie w świecie opanowanym przez AI. W ten sposób ludzie zdołają dorównać sztucznej inteligencji.

Okazuje się jednak, że takie plany nie są tak nowatorskie. 2 lata temu Facebook ogłosił, że pracuje nad metodą umożliwiającą pisanie za pomocą myśli czy ”słuchanie skórą”. W 2017 roku przeprowadzono pierwsze badania, które wykazały, że naukowcy są w stanie odczytać słowo, które badany, analizując aktywność mózgu. Uważając, że nie widzimy bowiem tekstu, a jedynie obiekt. Z tego powodu nie istniałoby też ograniczenie spowodowane różnymi językami.  

Najnowsze badania przeprowadzane w tym kierunku, dotyczą pracy mózgu osób z chorobą epileptyczną. Przyczepiono do ich głów elektrody, które miały wykrywać, która część mózgu jest źródłem ataku. Algorytmy kodujące obrazy z mózgu na tekst wykazywały około 60% skuteczności.

W niedawnym czasie miało zacząć się badanie, w którego trakcie neurochirurg i profesor Edward Chang będzie obserwował pracę mózgu wyłącznie jednego pacjenta, który trwale utracił zdolność mówienia. Zostanie wykorzystana ta sama metoda, co w przypadku osób z epilepsją.

No dobrze, tylko w jaki sposób miałoby odbywać się takie pisanie? Według Marka Chevilleta dyrektora badań w Facebook Reality Labs, mogłyby to być przykładowo urządzenie w postaci okularów wykorzystujących technologię AR. Łączyłoby się z mózgiem poprzez sieć, a wykorzystywane byłoby nie tylko stricte do pisania, ale nawet do regulowania poziomu głośności muzyki. Jednak na chwile obecną są to tylko przewidywania, ponieważ jest to przedsięwzięcie, które niesie za sobą sporą odpowedzialność. Kompleksowe badania potrwają jeszcze kilka lat.